Popyt na złoto na świecie wzrasta nieustannie. Wschodnia Azja, subkontynent Indyjski i Bliski Wschód stanowiły w 2007 roku 72% całego popytu światowego. Obecnie zapotrzebowaniu 5 krajów; Indii, Chin, USA, Arabii Saudyjskiej i Turcji - można przypisać 55% zapotrzebowania światowego. Po stronie popytu nadal stoi na pierwszym miejscu rynek jubilerski (70%), do czego w dużej mierze przyczynia się zapotrzebowanie Indii wynikające z jej tradycji kulturowych i religijnych, ale i Chiny też posiadają duży potencjał na przyszłość. 11% stanowi zapotrzebowanie przedsiębiorstw przemysłowych ( informatyka, medycyna, mikroelektronika itp.), 12% to inwestorzy prywatni a 7% - holdingi kopalniane.
W ostatnich latach bardzo wzrosło zapotrzebowanie inwestorów, co od 2003-go roku jest najważniejszym źródłem wzrostu popytu. Wiele różnych motywacji kieruje ludźmi i instytucjami, kiedy inwestują w złoto. Spiralą napędzającą wzrost popytu i potrzebę inwestowania w złoto, jest jednoznacznie inflacja, niepewność ekonomiczna, obrona przeciwko niestabilności walut i niezwykle niski (bliski zeru) poziom ryzyka inwestycyjnego.
62 % podaży dają kopalnie, 23% na nowo przetopione złoto (np. przetopiona biżuteria, „odpady” przemysłowe), 15 % wynoszą bankowe rezerwy w złocie.
Ilość złota znajdująca się na powierzchni Ziemi szacowana jest na około 155 500 ton, o wartości około 3 tysięcy miliardów dolarów. Całkowita globalnie wydobywana ilość złota jest stosunkowo stabilna, wynosi średnio około 2.525 ton rocznie. Otworzenie nowych kopalń jest bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Często do otrzymania kilku gramów złota, trzeba wydobyć ok. 3 tony rudy. Innym czynnikiem ryzyka jest stosunkowo długi czas zwrotu inwestycji mogący wynosić nawet 10 lat. Z tego powodu nie można się spodziewać zwiększenia produkcji kopalnianej w najbliższej perspektywie. Chociaż w ostatnich dziesięciu latach wiele banków zwiększyło swoje rezerwy złota to całość sektora charakteryzował zwiększony wzrost sprzedaży w latach 2003-2007. W praktyce oznaczało to średnią sprzedaż wynoszącą ok. 520 ton rocznie.
Złoto jest inwestycją konserwatywną, płynną, trwałą i utrzymującą swoją wartość. Sztaba złota czy srebra zawsze jest osobistą własnością inwestora, może być zawsze spieniężona w dowolnym czasie i miejscu na świecie.
Złoto było zawsze miarą bogactwa, majątku i władzy. Metale szlachetne są uniwersalnymi środkami płatności na całym świecie przez 24 godziny na dobę. Zakup złota nie jest jedynie nabyciem obiektu o charakterze materialnym - to swego rodzaju zamiana środka płatniczego z tradycyjnego (papierowego pieniądza) - na uznany środek wymiany handlowej.
TŁO HISTORYCZNE
Z historycznego punktu widzenia już w przeszłości człowiek stosował różne dobra jako środek wymiany (skóra, zboże, sól, biżuteria, etc.) Po jakimś czasie okazywało się, że przekształcały się one w ogólnie uznane środki wymiany handlowej. Ponieważ uznane dobra poszukiwane były przez szeroki krąg odbiorców, posiadały różne właściwości jak; podzielność, podatność na wymianę, trwałość, jednorodność, rozpoznawalność, dlatego łatwo było dokonać ich wymiany.
Tym wymaganiom najlepiej odpowiadały metale szlachetne (złoto i srebro) i w końcu to one wyparły wszystkie inne dobra, które pełniły rolę środków wymiany. Na światową skalę, rolę pieniądza spełniało w pierwszym rzędzie złoto a stało się to w połowie ubiegłego wieku.
Pierwsze złote monety, jako środek płatniczy wybili Egipcjanie w XVII w p.n.e., ale prawdziwe znaczenie handlowe uzyskały dopiero dzięki grekom w VII w p.n.e.
Przy pojawianiu się pieniądza, kiedy był on jednocześnie jeszcze towarem, można było łatwo określić stosunek środków płatniczych różnych państw. Na przykład, monety płatnicze państwa "A" zawierały 10 gram złota, monety państwa "B" zawierały 5 gram, wtedy wartość wg. parytetu złota wynosiła: 1:2. (Parytet złota wskazuje, jaka jest zawartość złota w monecie). W tych czasach systemy pieniężne każdego z państw funkcjonowały na jednakowych zasadach. Był to system monet złotych, który funkcjonował do roku 1914. W 1922 roku w ramach konferencji w Genewie, próbowano przywrócić system monetarny oparty na złocie. W tym kraju, gdzie były nagromadzone duże ilości złota, tam wykształcił się system złotych sztab. Tam gdzie było mało fizycznego złota, wprowadzono system złotej dewizy. W 1934 roku po raz pierwszy określony został stosunek pomiędzy złotem a dolarem (1 uncja złota kosztowała 35 dolarów). Po drugiej wojnie światowej system pieniężny się załamał, narodziły się także dwie propozycje nowego systemu finansowego. Nowy system został wprowadzony w 1944 roku w ramach konferencji Bretton Woods, gdzie kluczową walutą stał się dolar, wymienialny na złoto. Wartości wszystkich innych walut, były sztywno ustalane w stosunku do dolara.
Problemem było to, że od uprzednio sztywno określonych wartości kursowych, wartości nie mogły odbiegać. Ponieważ inflacji nie można było ominąć, dlatego niezmienności parytetów nie można było długo utrzymać. Ilość lokat w dolarach zaczęła wzrastać, więc państwa bardziej rozwinięte dla ochrony dolara stworzyły jednostkę (tzw. złoty pool). Powstały zatem dwie równoległe ceny złota; monetarna (1 uncja złota = 35 dolarów) i cena rynkowa. Złoty Pool próbował uniemożliwić, by cena rynkowa była wyższa od wartości monetarnej. W roku 1971 Prezydent Nixon obniżył wartość dolara i przejściowo zawiesił możliwość wymiany dolarów na złoto. W 1976 roku złoto zostało ostatecznie zdemonetyzowane, czyli przestała być możliwa wymiana pomiędzy dolarem a złotem. Od tego czasu mówimy o dzisiejszym, czy nowoczesnym pieniądzu.
W porównaniu z innymi produktami inwestycyjnymi, złote sztaby różnią się tym, że przedmiot inwestycji jest fizycznie w posiadaniu właściciela.
Wejście do Unii Europejskiej 1-szego maja 2004 roku, przyniosło wiele zmian w naszym kraju. Do tych zmian należy między innymi stworzenie nowych możliwości obrotu złotem inwestycyjnym.
jest to możliwość, polegająca na tym, że każdy może swobodnie kupić złoto w celu inwestycyjnym czy oszczędnościowym, a szansa taka istniała ostatni raz przed II wojną światową.
Zmiana ustroju, nie naruszyła rynku złota , a po roku 1990 można było kupować złoto wyłącznie z obciążeniami podatkowymi w postaci podatku VAT w wysokości 22% . Tak, więc złoto nadal było trudnym środkiem a handel złotem ograniczał się praktycznie do obrotu w jubilerstwie. Obecnie Popularność złota inwestycyjnego, przy jego trwałej wartości, można tłumaczyć tym, że zostały stworzone specjalne warunki podatkowe i stosunkowo duża łatwość dostępu do metali inwestycyjnych. Po wstąpieniu do Unii Europejskiej nasz kraj przejął przepisy prawne Unii dotyczące podatku VAT. Oznacza to zwolnienie obrotu złotem inwestycyjnym na terenie całej Unii Europejskiej.
Inwestować można właściwie we wszystko co stanowi materialną wartość i co może przynieść jakiś zysk w przyszłości lub wpływać na poziom oszczędności. Możemy lokować pieniądze w akcje, papiery wartościowe, w dewizy i w metale szlachetne.
Możliwości inwestycyjne metali szlachetnych określa dynamika popytu i podaży. W dzisiejszych czasach jest duże zainteresowanie inwestowaniem w metale szlachetne. Inwestorzy świadomie kupują je w celach inwestycyjnych lub oszczędnościowych. Powodem takiego stanu rzeczy jest nie tylko stan finansów poszczególnych gospodarek, ale i międzynarodowa sytuacja finansowa, która jest niestabilna. Nie bez znaczenia jest także fakt, że wciąż istnieje zagrożenie wybuchu kolejnych konfliktów międzynarodowych. Innym argumentem przemawiającym za inwestowaniem w metale szlachetne jest cel sam w sobie, w tym oszczędzanie dla osiągnięcia konkretnego zysku przy zachowaniu maksymalnego poziomu bezpieczeństwa finansowego gromadzonych oszczędności.
Ceny złota na rynkach finansowych co prawda wahają się, jednak wahania te odbywają się niezależnie od innych instrumentów finansowych lub kursów walut. Brak korelacji powoduje, że złoto jest elementem kluczowym, każdego zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego. Metale szlachetne zakupione za gotówkę i będące w fizycznym posiadaniu właściciela, stanowią nadzwyczajnie trwały i bezpieczny rodzaj majątku. Fizyczne złoto czy srebro można w każdej chwili z powrotem zamienić na gotówkę. Rynek metali szlachetnych należy do najbardziej atrakcyjnych ze wszystkich rynków inwestycyjnych. Państwa i rządy traktują złoto, jak międzynarodowy środek płatniczy, a osoby prywatne, z powodu inflacji, starają się znaleźć w nim ochronę.
Złoto liczy się jako dobra lokata, ponieważ nic nie ma na niego takiego wpływu zewnętrznego by jego wartość mogła w dłuższej perspektywie się obniżyć. W drożejącym i pełnym inflacji życiu, jeszcze nigdy nie było takiego zapotrzebowania na stabilizację siły nabywczej jak obecnie. Tej roli nie mogą zapewnić waluty międzynarodowe ani żadne instrumenty finansowe.
z powodu kryzysu finansowego wiele banków centralnych ponownie zainteresowało się posiadaniem metali szlachetnych wychodząc z założenia, że samo ich posiadanie buduje bezpieczeństwo, stabilność i wiarygodność jego posiadacza. To co sprawdza się w przypadku banków centralnych i rządów państw, z pewnością sprawdzi się w przypadku inwestora indywidualnego. Rodzice, dziadkowie, świadomie planujący przyszłość swoją, swoich dzieci i wnuków, coraz częściej lokują oszczędności w metale szlachetne.
|
|